Kpop Fanfiction

„Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to, by pielęgnować ludzką samotność?”?”

sobota, 7 czerwca 2014

36. Listy z Francji R6

Autor:amayl94
Rozdziały:9
Postacie:CL, Dara, Bom, Minzy
Opis: Chaelin nigdy nie planowała zakochać się latem 1982 roku. To stało się tak szybko. Chociaż próbowała uciec od miłości, nie mogła oprzeć się obecności Dary. Jak daleko mogą się posunąć?

(Przepraszam za wszelkie błędy.)

Były trzy dni po nowym roku. Świat wydawał się inny. Było szaro, zimno i cicho. Dara usiadła na kanapie z pustym spojrzeniem, a Chaelin objęła ją ramionami. Nie mogła nic powiedzieć. Wcześnie rano dostali telefon od rodziców Bom.
Bom popełniła samobójstwo.
Ale Dara nie martwiła się, to nie miało nic wspólnego z nią. Bom cierpiała na zaburzenia psychiczne i to dlatego popełniła samobójstwo. Dara nie mogła pomóc, miała poczucie winy, ale nie mogła płakać. Naprawdę nie wiedziała, dlaczego.

To było pod koniec miesiąca, gdy rzeczywistość była dla Dary trudna. Nie było dziewczyny, którą kochała od lat. Dziewczyna, która wiedziała o niej wszystko. Nie będzie więcej kukurydzy latem lub leżenia pod kocami zimną zimową nocą... Dara płakała cicho. Każdego ranka i każdego wieczoru. Chaelin gotowała, sprzątała i śpiewała dla Dary. Miała nadzieję, że ból zniknie, gdy słońce stopi zimowy śnieg.

Zima tym razem była długa. Chaelin myślała, że to dlatego, że ból Dary wolno zanika.
-Jest mi naprawdę dobrze Chae, kocham cię!-Dara zapewniała ją za każdym razem, przed pocałunkiem rano.
Chaelin poświęcała tyle czasu mieszkaniu Dary, że nie wiedziała czy mieszka jeszcze z rodzicami.

Był marzec, gdy zima powoli odchodziła. Chaelin nosiła czerwoną skórzaną kurtkę i miała koński ogon.
-Jestem w domu-powiedziała, gdy weszła do domu.
-Chaelin kochanie, gdzie byłaś cały czas?-Zapytała mama Chaelin.
-Z Darą. Wiesz, jej była przyjaciółka popełniła samobójstwo, więc chciałam być tam dla niej-Tata Chaelin wkroczył.
-Witaj Chae, dawno się nie widzieliśmy. Dobrze, że w końcu tutaj jesteś. Chciałem z tobą porozmawiać o czymś- Chaelin przewróciła oczami.
-Tato, jest w porządku tu gdzie jestem, dziękuję.
-Właściwie to jest coś innego, chciałem porozmawiać z tobą na temat.

-CO!-Krzyknęła Dara.-Nie mogę w to uwierzyć. Jedziesz do Francji?
-Moi rodzice tak planują. Ja zostaję tutaj.
-Dlaczego Chae... Nie podoba im się to miejsce?
-Tata dostał nową pracę, więc musimy sie przenieść. Ale ja tu zostaję. Z tobą.
-Nie zostawiaj mnie nigdy Chae słyszałaś?
Chaelin i Dara przytuliły się. Chociaż Chaelin była pewna, że zamierza tu zostać, jakoś to bolało na samą myśl o przeprowadzce z dala od Dary. Więc przytuliła ją trochę mocniej i trochę dłużej.

-Tato, nigdzie się nie wybieram. Zostaję tu z Darą!
-Albo jedziesz z nami albo nie mam córki!-Tata Chaelin był zły.
-Słuchaj, ostatnio dużo pracowałem, ale to jest to. Przeprowadzamy się latem tego roku.-Mama Chaelin próbowała uspokoić ojca.
-Nie mam zamiaru.-Chaelin powiedziała i zanim się zorientowała jej ojciec uderzył ją bardzo mocno.
Uciekła do Dary.

-Wiesz... Chae... Zwolnili mnie. A ja nie mam pieniędzy-Dara powiedziała jednego dnia.
-Możesz pracować w sklepie muzycznym w dzień i w klubie w nocy. Prawdopodobnie zarobisz sporą ilość pieniędzy-Chaelin odpowiedziała.

-Chae... Czy ty mnie kochasz?
-Czy to w ogóle pytanie?
-Jak długo mnie kochasz?
-Od pierwszego dnia.
-Jak długo będziesz mnie kochać?
-Zawsze i prawdopodobnie dłużej.
-Wtedy Lee Chaelin, ucieknijmy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz