Kpop Fanfiction

„Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to, by pielęgnować ludzką samotność?”?”

piątek, 6 czerwca 2014

35. Listy z Francji R5

Autor:amayl94
Rozdziały:9
Postacie:CL, Dara, Bom, Minzy
Opis: Chaelin nigdy nie planowała zakochać się latem 1982 roku. To stało się tak szybko. Chociaż próbowała uciec od miłości, nie mogła oprzeć się obecności Dary. Jak daleko mogą się posunąć?

(Przepraszam za wszelkie błędy.)

(A/N) Muszę to szybko skończyć żeby mieć spokój i czas na inne opowiadania. Kiedy przetłumaczę to, wezmę się za Białe Kłamstwa.

Chaelin nienawidziła wstawać. Dara zostawiła ją i nie rozmawiała z nią przez miesiąc. Chodziła z nożem w sercu. Miłość nie boli. Co boli to fakt, że nie możesz być z tym kogo kochasz najbardziej. Poranki, dni i noce wydawały się być puste. Podobnie jak Chaelin. Przysięgała, że ​​nigdy więcej nikogo nie pokocha. Chaelin chodziła po cichym porannym deszczu. Słońce ukrywało się gdzieś za ciemnymi chmurami. Zastanawiała się, czy chmury nie czują się tak samo jak ona co noc. Kiedy jej serce stało się tak ciężkie, że nie może zrobić nic tylko pozwolić łzom spadać.. Chaelin była tak zagubiona w myślach, że nie zauważyła tego, że była tęsknota  stoi przed nią.

-Chcesz kawy?-Zapytała Chaelin.
-Musze się napić. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz dobrze spałam.-Dara zaśmiała się lekko. Jej głos brzmiał na zmęczony.
-Co cię tu sprowadza?-Chaelin zapytału podczas przygotowywania porannej kawy.
-Ty.
-Ja? Dlaczego?
-Chae...Kocham cię. Nie mogę bez ciebie żyć. Bom...Ona jest naprawdę denerwująca ostatnio. Bez względu na to, ile czasu spędziłyśmy razem wiem, że to ty...Jesteś tą którą chciałam..
-Co się stało z tobą i Bom?
-Powiem ci później. Jestem taka zmęczona.
Chaelin przytuliła ją mocno. Tęskniła za jej ciepłym uściskiem.

-Dowiedziała się o nas.-Dara rozpoczęła-Czułam się okropnie. Nie ma nic gorszego niż zdradzenie kogoś, rozumiałam ją. Zmusiłam się do przebywania z nią cały miesiąc, ale..nie mogłam. Czułam się tak źle, zostawiając ją dla ciebie Chae. Była wspaniała, a my zawsze miałyśmy siebie przez te lata. Ale w tym miesiącu...Była bardzo zła i czasami biła mnie mocno. Była obraźliwa. Nie mogłam iść dalej. Sprzedajemy mieszkanie. Bom wraca do domu rodziców i znalazłam małe miejsce obok księgarni.. Pójdę do pracy.-Dara westchnęła bardzo głośno.
-Chae to jest takie trudne. To mnie wykańcza.-Chaelin przytulała ją mocno.
-Jestem tutaj, Dara. Wszystko jest teraz w porządku. Jesteśmy razem.

Bycie z Daraą sprawiło, że świat wydawał się tak różny. Wszystkie ciche poranki zastąpiono ptakami śpiewającymi piosenkę o miłości. W nocy już nie czuła się samotna i przygnębiona. Zima nie wydawała się już tak zimna. Gwiazdy świeciły jaśniej gdy Chae liczyła je w nocy.

Był to dzień przed grudniem. Michael Jackson wydał singiel "Thriller". Wszyscy zaczęli naśladować jego styl, ruchy taneczne. To był pracowity miesiąc. Nie, że ten mięsiąc zwykle nie jest pracowity, ale tym razem sklep został wypełniony osobami kupujące Thriller dla dziewczyn, córek i bliskich. Dara zatrzymywała się czasami by im pomóc.
Chaelin pomyślała jak miło jest gdy Dara jest przy niej i jak wszyscy widzą jak bardzo jest zakochana w niej.

Dara zauważyła różnicę pomiędzy Chaelin i CL. Chaelin była słodka, troskliwa, nieśmiała i kobieca. Kochała sprzątać i zniechęcała się, widząc najmniejszy bałagan. CL była ostra, silna. Dara wiedziała jakie są powody, dlaczego zakochała się w niej.

Po raz pierwszy w historii Chaelin nie spędziła Bożego Narodzenia z rodziną. Była beznadziejnie zakochana w Darze i chciała spędzić z nią trochę czasu. Chaelin i Dara spędziły 23 grudnia na dekorowaniu mieszkania Dary. Również ugotowały obiad i upiekły ciasteczka. Spędziły resztę nocy tańcząc do "Hurts So Good" i naśladując prowokacyjne ruchy taneczne. Następnie zasnęły obok siebie. Chaelin miała nadzieję, że zostaną razem na zawsze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz