Kpop Fanfiction

„Dlaczego ludzie muszą być tak samotni? Jaki to ma sens? Na tym świecie żyją miliony ludzi; każdy z nich tęskni, szuka spełnienia u innych, a jednak się izoluje. Dlaczego? Czy Ziemia powstała tylko po to, by pielęgnować ludzką samotność?”?”

niedziela, 16 marca 2014

11. Portal randkowy

Wracałam piątkiem do domu zmęczona po pracy. Żeby sama utrzymać się w Korei musiałam dużo pracować. Szczeście że wynajmowałam mieszkanie z moim przyjacielem Jenissim, było troche taniej. Znałam go praktycznie od pieluch. Znaliśmy się na wylot. Nie wiedział tylko jednej rzeczy o mnie. A mianowicie moich uczuć. Nieważne jakie sygnały mu dawałam on i tak niczego się nie domyślał.

-Już jestem!-rzuciłam krótko gdy weszłam do mieszkania.
-HEJ!-wrzasnął ze swojego pokoju.
Jak zwykle coś robił o tej porze w swiom pokoju. Nawet nie chciałam mu w tym przeszkadzać-nie wiedziałam czego mogłabym się spodziewać..
Zaparzyłam sobie herbaty, zrobiłam pare kanapek i usiadłam w salonie z laptopem na kolanach. Sprawdziłam czy jest coś nowego na facebooku, blogach które czytam i odrazu przeszłam do rzeczy.
A mianowicie weszłam na portal randkowy. Zarejestrowałam się tam pare dni temu a już poznałam przyzwoitego chłopaka z Seulu.
Cuż, jeżeli Jenissi nie zauważy moich uczuć musze znaleźć sobie chłopaka w ten sposób inaczej nikt na mnie nie zwróciłby uwagi </3.
BigYang88(bo taki miał nick) był bardzo miły i szarmancki, co mi się w nim podobało. Na tym portalu nie można było dodawać swoich zdjęć, więc bardzo mnie zastanawiało jak wygląda. Fakt, wygląd nie jest ważny....ale nie chce by był to jakiś grubas.. Czatowałam z nim już tydzień, całymi wieczorami po pracy nawet po pare godzin.
Pisaliśmy ze sobą, gdy nagle zadał to pytanie..

Od: BigYang88

Bardzo miło mi się z tobą rozmawia. Co ty na to żebyśmy się ze sobą umówili na randkę?

Mam się spotkać z gościem z internetu?!

Zaraz, nie jestem dzieckiem... przecież mogę to zrobić. Jestem młoda dorosła powinnam mieć tyle odwagi na to.

Do: BigYang88

Bardzo chętnie. Jestem wolna w ten weekend. Kiedy masz czas?

Od: BigYang88

Jutro mam czas. To może o 17:00? Spotkamy sie przed kinem i pójdziemy na jakiś film, co ty na to? Tylko...jak cię rozpoznam?

Do: BigYang88

Brzmi świetnie. Napewno przyjdę. Ubiorę fioletową sukienke i buty na obcasach.

Zrobiłam to. Umówiłam się z tym gościem. Moja pierwsza randka w ciemno. Moja pierwsza randka ever. Dorastam hehe.

Leżałam już godzine w łóżku i nie mogłam zasnąć. Byłam troche zdenerwowana moją jutrzejszą randką. Co jeśli to będzie jakiś zbok? Będzie patrzył na moje nogi i piersi? Albo jakiś grubas? Będzie wpieprzał tylko popcorn i chłeptał cole?
Miałam nadzieję że będzie taki jak z nim pisałam.

Wybiła godzina druga w nocy. Nadal nie mogłam zasnąć. Zawsze gdy nie mogłam szłam do pokoju Jenissiego.
Tak zrobiłam tym razem. Wstałam, założyłam na stopy moje kapcie-króliczki i podążyłam w strone jego pokoju. Uchyliłam lekko drzwi, było ciemno.
-Tae...śpisz?-wyszeptałam.
-Nie..a co? Stało się coś?-powiedział słodkim, zaspanym głosem.
-Bo nie moge spać...
-Ohhh..chodź tu..-powiedział i wziął kawałek kołdry sygnalizując żebym weszła.
Wgramoliłam się do jego łóżka uśmiechnięta. Objął mnie swoim ramieniem. Cieszyłam się gdy mogłam z nim spać. Był tak blisko mnie, czułam jego ciepło. Czułam bicie jego serca i jego oddech.
Uwielbiałam to. Lubiałam czuć jego bliskość.

Obudziłam się w swoim pokoju. Jenissi jak zawsze przeniósł mnie do mojego łóżka. Chciałam chociaż raz obudzić się w jego objęciach i wspólnie z nim zacząć dzień.
Poszłam do kuchni i usiadłam przy stoliku. Była już 12:00. Troche się pospało po całym tygodniu pracy.
-Dzieńdobry~~-usłyszałam ten cudowny głos-śpiochu, co chcesz na śniadanie?
-Płatki z mlekiem poproszę-uśmiechnęłam się.
Zrobił mi je i podał.
-___ dziś wychodze do Sangwon'a. Nie będzie ci smutno gdy będziesz sama?
-Nie szkodzi, idź gdzie chcesz-powiedziałam po czym na mojej twarzy pojawił się wielki przebiegły uśmiech.
-Co? Czemu się uśmiechasz?
-Ja? Nie wcale.
-Dobra... To ja już wychodzę.
-Pa~-powiedziałam radośnie
-Pa-odpowiedział z uśmiechem. Skoro wyszedł to mam mieszkanie dla siebie i moge przygotować się na randkę bez jego zbędnych pytań typu ,,Gdzie idziesz"; ,,ale kiecka"; ,,dla kogo się tak odstawiłaś?".

Była już 13. Miałam jeszcze około 3 i pół godziny. Weszłam na portal randkowy.

Od: BigYang88

Hej, chciałem ci przypomnieć o spotkaniu^^ Nie zapomnij o mnie~

Zapomnieć o randce? Jak mogłabym?
Poszłam do łazienki i wziełam prysznic. Umyłam włosy i każdy skrawek mojego ciała.
Wyszłam spod prysznica, założyłam szlafrok i zaczęłam suszyć włosy.
Rozczesałam proste pasma i grzywkę.
Poszłam do pokoju i otworzyłam szafę. Fioletowa sukienka była na wieszaku. Była śliczna. Miała pas z kokardą i plisowaną spódnice. Założyłam ją. Wygłądałam zabójczo. Teraz musiałam zrobić makijaż. Poszłam do łazienki i stanęłam przed lustrem.
Nałożyłam na twarz krem BB. Usta lekko posmarowałam różową szminką. Wokół oczu narysowałam kreski eyelinerem.
Wyglądałam teraz jeszcze bardziej zabójczo.
Wzięłam jeszcze małą, czarną torebke i włożyłam tam telefon, portfel i takie tam.
Założyłam jeszcze moje czarne obcasy i byłam gotowa.
Było już po 16. Taksówka przyjechała i zawiozła mnie pod kino..

Nie było go jeszcze przed kinem. Musiałam zaczekać.
-Hej~ To ty jesteś CutiPi dwadzieścia jeden?-usłyszałam jak ktoś wymawia mój nick za moimi plecami. Odwróciłam się i mnie zamurowało. Go zresztą też.
-__ co ty tu robisz?
-A ty co tutaj robisz Jenissi?!
-Ja? Mam randkę.
-To ty jesteś BigYang88?
-Tak..
-To umówiłeś się ze mną!!!
-__ to nawet lepiej..
-O czym ty mówisz?
-Chciałem ci powiedzieć o moich uczuciach już dawno, ale bałem się że to zniszczy naszą przyjaźn..
-Głupku, nie potrzebnie się bałeś-powiedziałam po czym ujęłam jego twarz w dłonie-ja czuje to samo do ciebie.
-Naprawde? __ ja Cię kocham. Naprawde bardzo ciebie kocham. Więc.. czy chcesz ze mną oficjalnie.. Czy chcesz być moją dziewczyną?
Wreszcie usłyszałam te słowa które chciałam usłyszeć najbardziej. Od chłopaka którego kochałam najbardziej na świecie już od paru lat.
-Zgadzam się-promienny uśmiech zagościł na jego twarzy. Ten o którym zawsze śniłam. Chciałam żeby nareszcie nadeszła chwila którą wyczekiwałam.
Jenissi złożył na moich ustach słodki pocałunek. Chciałam już na zawsze zostać w jego objęciach...

1 komentarz:

  1. Piękne :))
    Szczerze to czytałam już coś podobnego, tylko nie był to scenariusz tylko paring, chyba BaekYeol, albo coś takiego..

    OdpowiedzUsuń